Blog > Komentarze do wpisu
Pytania i odpowiedzi 2
Było tego trochę i nieco się rozpisałam, więc część druga. Nie musicie czytać. Nie ma to bezpośrednio związku z opowiadaniem. EDIT: Z przyczyn technicznych (2 nieprzespane noce) notka pojawi się najwcześniej we wtorek.

13. Jakie książki czytasz?

To zależy od nastroju. Czytam wszystko od „Ogniem i mieczem” (ach, mój Skrzetuski!) po Harlequiny (ale tylko historyczne, bo innych nie znoszę). Ogólnie jednak skłaniam się ku fantastyce. Kocham serię Roberta Jordana „Koło czasu”, „Władcę Pierścieni”, trylogię Kusziela, trylogię wampirów Anne Rice, „Ruchomy zamek Hauru”, „Artemisa Fowla”, „Zawód: wiedźma”… Sporo tego. Uwielbiam kolekcjonować książki, które mi się podobają. Ostatnio nabyłam „Szaleństwa panny Ewy” i „Tajemniczy ogród” :D Uwielbiam książki, które były wydane przed rokiem 1990, bo większość ma ten wspaniały, stary, żółty papier. Nie znoszę tego, że obecnie wszystkie książki są robione z „wysokogatunkowego”, białego jak tyłek albinosa, ostrego papieru.

 

14. Masz jakieś pomysły na inne fanfiki HG/SS?

Od groma i nawet nie wiem, od którego zacząć! W dodatku muszę skończyć pisać te, które już zaczęłam… Masakra xD Życia mi na to nie starczy. Co rusz przychodzą mi jakieś pomysły do głowy.

 

15. Dlaczego nie napiszesz własnej książki?

Mówiłam to już wiele razy, ale powtórzę się (nie każdy czyta komentarze i jest to zrozumiałe). Do napisania własnej książki trzeba samemu stworzyć świat, postacie i fabułę i jeszcze się postarać, żeby nikt nie oskarżył cię o plagiat. To naprawdę ciężka robota i nie wiem czy byłabym w stanie temu podołać. Znacznie łatwiej jest bazować na świecie i postaciach stworzonych przez kogoś innego. Do tego zdaję sobie sprawę (i proszę, żebyście mnie nie przekonywały, że jest inaczej, bo nie chcę, żeby brzmiało to jak próba łowienia komplementów!) że mój styl jest dość ubogi, a poziom balansuje na linii pomiędzy „średni” i „poniżej średniej”. Pod tym względem jestem realistką. Daleko mi do pana Pilipiuka czy innych polskich twórców fantasy, o zagranicznych już nie mówiąc. Moim ideałem (jak bardzo chciałabym umieć tak pisać!) jest pani Olga Gromyko, autorka najbardziej kwikogennej książki, jaką kiedykolwiek czytałam: „Zawód: wiedźma”. To jedyna książka, gdzie śmieję się co drugie zdanie, a co trzecie sobie wypisuję i posyłam przyjaciółce, żeby i ona się pośmiała. Ale do tego trzeba mieć talent, a nie tylko umiejętność naśladowania.

 

16. Ale na pewno skończysz „bez cukru”?

Obiecuję, że skończę! Nawet wezmę na to Przysięgę Wieczystą. Po prostu może zająć mi to nieco czasu.

 

17. Skąd bierzesz pomysły?

Z wiadra z napisem „pomysł na opowiadanie”. A na serio- czasami coś mi się przyśni, czasami podczas czytania innych fanfików jakiś akapit mi się spodoba i dojdę do wniosku, że coś podobnego może u mnie świetnie wypaść (nie plagiatuję! Zawsze sama wymyślam wszystko, jakiś wątek z innego opowiadania może być jedynie bazą!), podczas słuchania muzyki, oglądania filmu (jak było z „Totalną magią” i „Wiatrem”) czy też czytania innej książki po prostu wpadnie mi coś do głowy… Różnie. Najczęściej jednak siadam przed klawiaturą i piszę, a pomysły same mi wypływają z głowy i dlatego często mówię, że nie wiem co będzie dalej, bo moje postacie same za siebie mówią i same wszystko robią. Ja tylko od czasu do czasu je do czegoś zmuszam ;)

 

18. Co sądzisz o „Wyborze”?

Hmmm… Taaak… Miałam małą kłótnię na ten temat z dwoma czy trzema dziewczynami, bo, z tego co widzę, „Wybór” jest jakąś dziwną Biblią dla fanek HG/SS. Opowiadanie podobało mi się, ale nie na tyle, bym do niego wróciła drugi raz. Postać Hermiony jest niedopracowana i często zastanawiałam się kim jest ta dziewczyna, bo jej postępowanie jest nieracjonalne. Snape został zrobiony na coś, czego nienawidzę, czyli na Ślizgońskiego Boga Seksu. Podstawą do tak dużego zainteresowania są chyba liczne sceny erotyczne, a i tak czytałam lepsze (sama piszę gorsze, przyznaję się). Jedynym wątkiem, który mnie zainteresował, była ta cała magia krwi i żałuję, że nie została ona potraktowana poważniej od seksualnych eskapad Snape’a i Hermiony. Poziom mocno średni (i mówię zarówno o tłumaczeniu, jak i o oryginale). Czytać można, ale nie rozumiem tego zachwytu. Dla większości z was to pewnie herezja :)  To zupełnie, jak z „Zastępczą matką”. Czytałam jeszcze trzy inne opowiadania z cyklu „Hermiona- surogatka” (czy też „surykatka” jak mówi moja sis xD) i na język polski przetłumaczono to najsłabsze, ale większość przeczytała to opowiadanie jako jedno z pierwszych i ma do niego sentyment. Ja mam tak samo z „In your dreams”, więc to rozumiem, co nie oznacza, że nie widzę, że jest wiele ciekawszych opowiadań. I tak samo jest z „Wyborem”. W kategorii angstu i dramatu o wiele wyżej stoi „Heart with no companion” niż „Wybór”, ale on nie ma scen seksu ;)

 

19. Kto jest twoją ulubioną postacią z kanonu HP, a kto najmniej?

I tu was zdziwię :) Ron. Nie lubię kanonicznego Snape’a (7 część całkowicie zniszczyła go, jako fajną postać), a Hermiona nie ma zbyt wielu scen, w których można byłoby ją polubić. Za to pani Rowling udało się coś, co, jak dotąd, nie udało się zrobić ŻADNEMU autorowi fanfików, jakie czytałam (a czytałam kilka z Ronem w roli głównej)- udało jej się stworzyć postać, którą da się lubić, mimo, że jest czasem egoistyczna i głupia. Najmniej lubię Lily, ale to już mówiłam xD Zaraz za nią nie lubię Lucjusza. Napuszony idiota.

 

20. Które części lubisz najbardziej, a które najmniej?

Od ulubionych do najmniej ulubionych (czy też, jak w przypadku cz. 7, znienawidzonych): „Czara ognia”, „Półkrwi książę”, „Więzień Azkabanu”, „Komnata tajemnic”, „Kamień filozoficzny”, „Zakon Feniksa”, „Insygnia śmierci”

 

21. Co myślisz o Huncwotach?

James- arogancki kretyn. Nie lubię go i nie polubię. Syriusz- lubię go, serio. Uważam, że zachowuje się, jakby miał lat piętnaście, ale naprawdę go lubię. Ma temperament, poczucie humoru i dba o Harry’ego. Bardzo jednak nie podoba mi się jego podejście do Snape’a. W kanonie to on zawsze na niego najeżdża i go obraża, nawet bez powodu. Remus- trochę rozciapany, ale sympatyczny. Nie podobało mi się, że w 7 części chciał zostawić Tonks i Teddy’ego, ale 7 część to w ogóle była porażka. Jest bardzo spokojny i rozsądny i to mi się w nim podoba. Peter… Jest w ogóle ktoś kto go lubi?

 

22. Lubisz któregoś ze Śmierciożerców?

Poza Snape’em? Rookwood’a i Rudolphusa (chyba tak miał na imię) Lestrange. Pierwszy, bo kiedyś czytałam bardzo fajny fanfik o nim i Lunie. Drugi, bo mi go szkoda. Wyobrażacie sobie być mężem wariatki, której ideałem faceta jest gość z mordą węża?

 

23. Co myślisz o „Zmierzchu”? (UWAGA! Mówię jedynie o książce! Moje zdanie o filmie musiałoby całe zostać ocenzurowane ze względu na brzydkie słowa, które by mi się wymsknęły!)

Czytadło. Można przeczytać, ale podniecać się i uznawać za bestseller? (Pomijając oczywiste znaczenie słowa „bestseller” to zawsze kojarzyło mi się ono z jakimiś naprawdę dobrymi książkami) Pierwsza część nawet zabawna i chwilami mi się podobała. Druga już mniej, ale też w miarę. Trzecia… Słuchajcie, ja czytam Harlequiny, tak? Ale przy żadnym z nich nie musiałam co pięć minut przerywać czytania, bo tak mnie mdliło. Takiego natężenia tragedii, angstu i w ogóle wszelkich tego typu uczuć nie widziałam nigdzie (no, widziałam, ale było ono w dobrym smaku). Jacob i jego „ty mnie kochasz, ale jeszcze o tym nie wiesz!” rozłożył mnie na łopatki i nie wiedziałam czy się śmiać, czy też płakać z rozpaczy, że coś takiego podoba się ludziom. Czwarta część jest fajna od połowy, czyli od momentu, w którym Jacob przestał mieć włochato-angstowe myśli i pojawiły się inne wampiry. Właśnie. Wampiry… Uwielbiam je- w harcerstwie od lat jestem znana jako Wampirek, a kumpel z konwentów mangowych skrócił Vampire-chan do V-chan i również pod tym nickiem pojawiam się w internecie. Kocham „Wampira Lestata” i „Królową potępionych”- są to dla mnie Biblie jeśli chodzi o wampiryzm. Uwielbiam Alucarda z „Hellsinga” i jest on dla mnie inną wersją wampira niż Lestat, ale równie wspaniałą. Wizja wampirów według autorki „Zmierzchu”… Weźmy te takie najbardziej „wampirze” Volturi. Lestat turlałby się ze śmiechu, a gdyby Magnus jeszcze żył, to chętnie posłuchałabym co on ma do powiedzenia na ten temat. Alucard… Machnąłby ręką i byłoby po nich :) I tak chyba byłoby najlepiej.

 

24. Dlaczego akurat HG/SS?

Pasują do siebie. Są idealni. Jednocześnie tacy podobni i tacy różni. Wielokrotnie było to wymieniane w różnych fanfikach. Oboje inteligentni, odpychani ze względu na swoją inność i zamiłowanie do nauki, zamknięci w sobie, nie są chętni do stania w świetle reflektorów, chociaż chcieliby zostać zauważeni i wiele innych. Różnice? Wiek nie ma znaczenia- serio. Ja sama osobiście wolę starszych facetów (mój mąż jest 13lat starszy xD). Ona jest dobra, on jest zły. Ona znalazła przyjaciół i utrzymała ich, on stracił. Ona jest otwarta na innych, on zamknięty. Ona jest ciepła, on zimny. I tak można w nieskończoność. Uzupełniają się tam, gdzie powinni. Hermiona dbałaby o niego, a on przecież tego tak potrzebuje. On doceniłby i pokochał jej zapał do nauki, a to przecież jest to, czego ona by chciała. Gdyby chciał ją odepchnąć- nie dałaby mu. Gdyby ją obraził- przebaczyłaby mu, chociaż pewnie wcześniej urządziłaby mu piekło na ziemi. Byliby na tym samym poziomie intelektualnym, dzięki czemu traktowaliby siebie na równi. I tak dalej, i tak dalej. Jak ktoś nie widzi, że są dla siebie idealni, to ja go do tego nie przekonam :)

 

25. Jakiej muzyki słuchasz?

To tak jak z książkami- z każdego rodzaju po trochu. Od poważnej, przez rap, techno, metal, soul, pop, aż po dance znajdę coś, co mi się podoba. Oczywiście najlepszym okresem muzycznym były lata 70’te, 80’te i początek 90’tych. Nie znoszę Beyonce, Pussycat Dolls (serio- jak można słuchać tego wycia?) i większości „nowych” zespołów. Z muzyki klasycznej po prostu kocham Bacha i jego „Toccatę i Fugę” oraz „Canon D” Pachelbela. Kocham utwory grane na pianinie, a dopiero później gitarowe i skrzypcowe. Uwielbiam Nightwish, Guns’n’Roses, Queen, ballady Metallici, Simona i Garfunkel’a, Sandrę, Modern Talking, Elthona Johna, Ace of Base, Scatmana, Roxette, Alphaville. Z polskich zespołów i wykonawców absolutnie uwielbiam Gintrowskiego, Kaczmarskiego, Stare Dobre Małżeństwo, Fasolki xD, Bajm, Budkę Suflera, Perfect, Lady Punk i Łzy. Pewnie pominęłam tego sporo, bo nie mam głowy do wykonawców i tytułów piosenek, a piosenkę rozpoznaję dopiero wtedy, jak ją usłyszę.

 

26. W którym z Domów w Hogwarcie chciałabyś być?

W Ravenclawie, ale pewnie wylądowałabym w Hufflepuffie :) Niby jestem ostrą realistką, ale mam miękkie serce.

 

27. Czy zabijesz kogoś w „bez cukru”, kto jest jednym z głównych bohaterów?

Nie powiem :P I nie jest to pytanie, które powinniście mi zadawać, bo gdybym odpowiedziała, to nie byłoby niespodzianki. No i zawsze któryś z moich bohaterów może się zbuntować i postanowić, że jednak zabić się nie da.

 

I tym radosnym akcentem kończę dzisiejszą notkę ;)

czwartek, 29 kwietnia 2010, mroczna88
Komentarze
Gość: szaman, 188.33.42.5*
2010/04/29 21:29:19
A Szaman tak wyskoczy niczym Filip z konopi i zaproponuje siebie jako betę w czysto technicznej kwestii, to znaczy: interpunkcja, szyk zdań, fleksja, ortografia, etc. I byłby wielce zaszczycony, gdyby Mroczna się zgodziła, bo Szaman, chociaż pojawił się tu dość niedawno, to opowiadanie wielbi i kocha i dziwi się, że w kanonie nie ma Hermiony i Seva. I Hala też nie. Pozdrawia Szaman serdecznie!
-
2010/04/29 21:46:50
Miło, zabawnie i w pozytywnym tonie. Fajnie mi się czytało i jak nigdy nie komentuję, to teraz to robię. Jak zawsze czytam twój fanfick, tak nigdy nie mam ochoty na komentowanie, bo twierdzę, że komplementów i piszczenia na widok nowej notki oraz pogadania masz w nadmiarze, a ja w tym dobra nie jestem, więc siedzę sobie cicho i cieszę się, jak mogę przeczytać coś na poziomie wyższym niż zwykły blogowy. A że parring mój ulubiony i postacie w twoim wykonaniu wykazują się rozsądkiem, to mam większego smajla.
Często zastanawiało mnie, co to za osoba, która pisze bloga na dobrym poziomie i jeszcze ma zamiar go ukończyć? Teraz znam Cię trochę bliżej i wydajesz się sympatyczna - nie podoba mi się użycie słowa 'wydajesz', ale nie wiem jak inaczej to ująć - choć ciągle nie rozumiem, jak osobą w tak młodym wieku może mieć partnera starszego od siebie o 13 lat, urodzić już dziecko i w dodatku studiować kierunek, który przynosi zyski! Szczyt moich marzeń, więc pewnie dlatego intryguje mnie to tak bardzo.
Nie mam nic więcej do dodania, może jeszcze kiedyś się odezwę. Jak na razie to życzę szczęścia i pozdrawiam, Alix.
-
2010/04/29 21:59:28
Łał xDD
Krótko, zwięźle i na temat xDD
Nie zgadzam się co do niektórych Twoich opinii, ale każdy ma swój gust xDD
Szkoda tylko, że nie masz Weny, ale może się niedługo znajdzie xDD
Pozdrawiam i zapraszam do siebie na rozdział xDD
mionka94
-
2010/04/29 22:01:10
Na początku stwierdziłam, że sobie o Tobie poczytam, ale nie będę komentować, bo co to tam ma wspólnego z bez cukru? xD
Ale po dowiedzeniu się o Tobie paru ciekawych rzeczy nie mogę się powstrzymać...
Przede wszystkim książki (zacznę od nich na na prawdziwego mola książkowego przystało) Robert Jordan i jego seria (no bo trylogią to raczej tego nazwać nie można xD) Koło czasu jest wspaniała. Właściwie jedyna wada tych książek to ta, że ciągle nie ma ich w bibliotece... Upoluję jeden tom to na następna część muszę czekać z miesiąc. chociaż raz udało mi się wypożyczyć dwa tomu na raz :D... co jeszcze... Artemis, chciałam napisać, że mam wszystkie części, ale chyba wyszła już szósta, widziałam w księgarni... Wspaniałe są tez książki Pilipiuka. A nad wampirami Anny Rice nie mogę przestać się rozpływać. Teraz musiałam sobie zrobić przerwę na potop, ale już chyba z trzy tygodnie dręczę kolegę, żeby mi pożyczył królową potępionych.
Co do Zmierzchu to według mnie fenomen tej książki polega na tym, ze wyśmienicie i gładziutko się ją czyta, więc wszystkie dziewczynki wzdychające do Edwarda maja ułatwione zadanie. Szczerze sama byłam zauroczona ta ksiązką, jednak po przeczytaniu całości mi przeszło ;) A co do domniemanych reakcji Lestata i Magnusa to oprócz tego, ze się zgadzam to powiem coś na usprawiedliwienie zmierzchowych wampirów... Zupełnie jak faceci w porównaniu do średniowiecza... zniewieściali :P... Za mało testosteronu.
No myślałam, ze to już wszystko co mam do powiedzenia o książkach, a tu jednak nie ;) Polecam Ci Diunę (i wszystkie pochodne) Franka Herberta, wspaniałe książki. chociaż teraz wyszło tez coś nowego napisane przez jego syna (tak myślę) i nie wiem czy to jest warte uwagi...
A teraz coś co muszę powiedzieć. Hal jest genialny. Stworzyłaś postać, którą spodziewalibyśmy się widzieć w książkach pani Rowling. I chociaż nie zdarzyło mi się zastanawiać czemu go tam nie ma to uważam, że jest jedyny w swoim rodzaju i czekam na ślub ;)
I jedyne czego na prawdę,żałuje to to, ze nie pamiętasz jaki tytuł miał ten ff z Flichem i Sevem (o i tu kolejny sukces, ale szczerze to nie wiem czy twój :P przyjęło się to zdrobnienie Severusa, chociaż mnie samej do głowy by nie przyszło przed przeczytaniem twojego opowiadania, żeby go tak nazywać, ale mówię nie wiem, czy nie przypisuję ci zasług kogoś innego... jednak na pewno rozpowszechniłaś ten skrót wśród nas - czytelniczek)
A co do innych twoich opowiadań to jak już gdzieś pisałam szalenie podoba mi się Severus razem z Housem, Kruk i Elodie (to jedno z twoich pierwszych no nie?)...
Dobra to już chyba wszystko co chciałam powiedzieć ;)
-
Gość: Nika, nat3.gbn.pl
2010/04/29 22:53:24
Na Bez cukru trafiłam przypadkiem i jak weszłam w poniedziałek po południu to skończyłam o 5 rano. W kolejne dni czytałam pozostałe. Najlepsze jest to, że co prawda widziałam filmy (z dziećmi ) to nie czytałam ostatnich tomów I chyba nie będę- po co. A Snape w wersji Rickmana jest w sam raz. Nika.
-
Gość: eve, public80941.cdma.centertel.pl
2010/04/29 23:33:41
Mroczna jakbym mogła to bym Cię zasypała pytaniami ale nie chcę Cię męczyć;) Zachowuję się jak jakaś nastolatka, która ze zniecierpliwieniem czeka na kolejne wydanie BRAVO żeby przeczytać coś o Miley Cyrus (mam młodszą siostrę)...Widzisz coś narobiła;)

P.S. Myślałam, że masz już koło 30-stki ;p
-
2010/04/30 09:15:46
Hej!
Miałam nie komentować, ale jak to ja, nie mogę się powstrzymać, żeby nie wtrącić swoich trzech groszy:)
Bardzo mi imponują ludzie oczytani, którzy mają dużo zainteresowań i wiedzą wszystko na ich temat, a na dodatek potrafią z sensem o nich opowiedzieć i skomentować je...
Te wszystkie tytuły piosenek, opowiadań, książek, filmów i nie wiadomo czego jeszcze, zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Może dlatego, że ja z angielskiego to kompletna noga. I chociaż połowy ( albo i więcej...dużo więcej) z tych utworów nie znałam, to z przyjemnością czytałam o nich i o twoim zdaniu na ich temat.
Tak mnie niektórymi zainteresowałaś, że za chwilę wpiszę w Google i zacznę czytać niektóre funficki...ale oczywiście i tak twój będzie na pierwszym miejscu i nie zapomnę, żeby reguralnie go odwiedzać...:):):)
Emmiona

P.S. Wiem, że trochę ci nasłodziłam, ale to wszystko to prawda i ja tak naprawdę myślę...
-
2010/04/30 12:32:51
Witam.

Długo mnie nie było i nie czytałam od bardzo dawna Twojego opowiadania[jak z resztą wielu innych], ale zamierzam to w najbliższym czasie nadrobić:D Tak to jest kiedy nie ma się nawet czasu usiąść do własnego pisania, co tu mówić o innych... Ale... Wchodzę na Bloxa, loguję się... I co widzę? Mroczne: Pytania i Odpowiedzi... Myślę sobie a wejdę... I bardzo dobrze zrobiłam. Cieszę się, że lubimy właściwie te same książki[W.Redna rządzi:D], ale jak bym mogła Ci coś polecić[bo przecież lubisz Wampiry] to polecam Tru Blood. O dziwo serial lepszy od książki, przynajmniej moim zdaniem. I nie ma tam zmierzchowego cukru, a jest lestatowy humor i są przedwieczni, a bohaterka nie jest pustą idiotką co miesiąc zmieniającą wampira na wilkołaka i odwrotnie:D
Co do twojej opinii o własnej twórczości... To znasz już moje zdanie, ale rozumiem Twoje podejście i je szanuję. Zrobisz z tym co uważasz, niemniej ja zawsze będę czekać...
Pozdrawiam Ciebie i całą twoją rodzinkę!
-
Gość: lithiumowa, 093105087178.legnica.vectranet.pl
2010/04/30 15:12:20
tak, komentuję pierwszy raz, bo po prostu MUSZĘ. Muszę napisać coś o "Wyborze" i twoim opowiadaniu. Oba są po prostu genialne, takie, że lepszych nie czytałam, do Wyboru mam ogromny sentyment, bo... po prostu mam, to opowiadanie sprawiło, że pokochałam HG/SS. Stawiam je na równie z twoim i nie mogę się zdecydować, które lepsze. A tłumaczenie Magdy naprawdę zwala na kolana [cloak-of-courage.blog.onet.pl]. Aaaach. Tak w ogóle to ci przeogromnie zazdroszczę. Równiez mam słabość do starszych facetów [mój aktulany "chłopak" (dobra, taki na-niby) ma 47 lat i niestety nie mogę go mieć XDD]. DZIEWCZYNO! Jesteś moją idolką! Mąż o 13 lat starszy? A wszyscy mówią, że tak się nie da! Ha, teraz im udowodnię!
Jejku, jejku, jak zabijesz głównego bohatera, to najpierw zabiję siebie, potem zabiję ciebie, a potem ja i główny bohater odrzyjemy, ew. ty tez, abyś mogła coś jeszcze stworzyć XD Czekam z niecieprliwością na nową notkę i wiele weny życzę.
I takie pytanko - masz może lastfm? ;]
-
2010/04/30 16:02:48
18
Cóż, "Zastępczą matkę" czytałam i mimo że był to jeden z pierwszych moich ficków, to wcale mnie nie zachwycił. Ani fabuła, ani postaci. Natomiast nie zgodzę się co do "Wyboru". W każdym opowiadaniu jakiś wątek zostaje potraktowany po macoszemu. Autorka chciała stworzyć romans i stworzyła. Magia krwii i wszystko inne było do tego jedynie tłem.
23.
Ekranizacja "Zmierzchu" zdołała mnie na tyle zniechęcić, że po książkę nie sięgnęłam. Nie lubię takich postaci. Nieciekawych i wiecznie niezdecydowanych. Bezbarwnych. Nawet nie miałam ochoty czytać. Co do "Królowej potępionych"... Ja osobiście niemal płakałam ze śmiechu oglądając ten film. Nie pamiętam, bym kiedykolwiek oglądała coś tak kiepskiego z tego gatunku filmów. Jak dla mnie żałosne. Kompletnie nieprzekonywujące. Jedyne, co skłoniło mnie do obejrzenia tego do końca był Stuart Townsend i pojawiająca się od czasu do czasu ciekawa muzyka. No ale to moja opinia, każdy może mieć własną.

Twoje opowiadanie bardzo sobie cenię, czytałam je zresztą więcej niż raz ;) Czasem tylko boli logika zdań i niekiedy ni cholery nie mogę dojść do tego, co chciałaś napisać. Ale mam ten sam problem, bo czasem sama gubię się w tym, co napisałam. Pozdrawiam i Wena życzę :)
-
Gość: Ona i jej wyobraźnia, aene29.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/30 17:34:36
emn.. masz moze link do tabula rasa? jesli znajdziesz to prosze podaj!
-
2010/04/30 18:54:23
Ty dobrze wiesz, że ja lubię czytać twoje teksty. Wiesz to zapewne doskonale, bo pod chyba każdym napisałam komentarz (pod "Elodie" nawet dwa razy) i wyraziłam swoją opinię, nieraz krytyczną (to też powinnaś wiedzieć).
Mam bardzo poważny stosunek do kanonu i chyba to jest powód, dla którego twój tekst tak mi się podoba - teraz mówię konkretnie o "bez cukru". Sama staram się od niego zbytnio nie odchodzić, co wychodzi nie zawsze, jednak u ciebie jest z nim dobrze. Błędy, jak sama mówisz, zdarzają się każdemu. Ja tam dobrze rozumiem, co piszesz. xD

Zgadzam się z tobą w wielu kwestiach - mamy podobny gust muzyczny i opowiadaniowy. "Zastępczej Matki" nie byłam w stanie doczytać do końca. Zabiły mnie błędy, logika i fabuła, o bohaterach nawet nie będę się wypowiadać. Za "Wybór" podziwiam zarówno autorkę, jak i tłumaczkę. Jak dla mnie za dużo wielokropków, za duży dramatyzm (do którego również mam skłonność, niestety), ale to było pierwsze HG/SS, które przeczytałam i chyba faktycznie pozostaje jakiś sentyment. Mam kilka takich ficków, choć raczej po polsku. Nie jestem noga z angielskiego, ale za to jestem bardzo leniwa (co widać po ilości aktualizacji) i nie chce mi się myśleć nad obcojęzycznym tekstem.

Nie przejmuj się opisami. Są książki - tu powinnam wymienić pana Deavera, mojego kochanego autora kryminałów - gdzie cała fabuła opiera się na dialogach, akcji i opisach przeżyć wewnętrznych, co jest bardzo charakterystyczne dla twojego stylu pisania. Osobiście nie przepadam za kwiecistymi opisami. Są męczące i czytelnik bardzo szybko zniechęca się do tekstu właśnie przez nie. Czy ja wiem... Problematycznie się to-to pisze. Trzeba czytać kilka razy, uważać na powtórzenia, najlepiej w ogóle dawać jakieś wstawki humorystyczne... Tia, leń się we mnie odezwał. To widać.

Kurde, jesteś ode mnie o cztery lata starsza! Myślałam, że więcej... Wiem, to było szalenie miłe.
Może ja już lepiej skończę, bo się pogrążam coraz bardziej.

Pozdrawiam - tradycyjnie - ciebie, twą córę i starszego o 13 lat męża,
Lossie (vel. Loss.) ;)

P.S. Pamiętaj, cholero, że jak się pojawi ten prequel do "Nikt się nie dowie" to twoja wina! xD
-
Gość: , chello089075099233.chello.pl
2010/04/30 19:55:04
Link do "Tabula rasa": www.fanfiction.net/s/1290079/1/Tabula_Rasa
Szaman- odezwij się do mnie na gg- 4941090 :) Nie wiem kiedy będę, ale jak napiszesz to będę miała twoje gg i się odezwę.
Shiraa- jeśli chodzi o "Królową potępionych" to możesz być pewna, że nie mówiłam o filmie, tylko o książce. Na film psioczyłabym jeszcze bardziej, niż na ekranizację zmierzchu. I, wybacz, ale Townsend był porażką, jeśli chodzi o Lestata. Najlepszym Lestatem był Tom Cruise i tu należą mu się brawa. A "Wampir Lestat" i "Królowa Potępionych" zostały zmiksowane w jeden film- największą porażkę w dziejach kina.
Bezbronna_przytulanko- czytałam "Diunę" i część drugą, ale sequel już mi się nie podobał i nie sięgałam po inne. W ogóle sci-fi jest dla mnie raczej ciężkie i lubię jedynie sagę Stalowego Szczura.
Lossie- czekam na prequel... Chociaż będzie smutny, bo wiem, jak skończy się ich znajomość.
-
2010/04/30 19:55:35
To poprzednio, to byłam ja xD
-
2010/04/30 19:58:49
Po prostu zatkało mnie, gdy napisałaś, że ktoś połączył Snape'a z Filchem. Nigdy w życiu bym na to nie wpadłaxD Druga rzecz jest taka, że całkowicie się zgadzam z tym, że Sev i Miona są dla siebie stworzeni, ale muszę przyznać, że zauważyłam to, gdy zaczęłam czytać Twoje opowiadanie. Po trzecie: jeśli uwielbiasz ballady Matallici, to posłuchaj sobie kilka piosenek Scorpions np. "Send me an angel", "Wind of change". No i po czwarte: zgadzam się z lossie w sprawie opisów. Sama też mam z nimi problemy i moje ff składają się głównie z dialogów. Nie zauważyłam nawet potrzeby byś opisywała przyrodę czy wygląd pokoju. Wystarczy, że Twoje postacie są cudowne.
Pozdrawiam :)
-
2010/04/30 20:13:51
Hehe ;p cóż - nie była to notka, ale miło jest poznac lepiej kogoś, kogo się tak uwielbia :P
Tak jak moje poprzedniczki powiem, że zgadzam się z Tobą w wielu kwestiach - Nienawidzee Li..LIL..LLILY- nawet napisanie tego imienia spprawia mi trudnosc.xd
I uwazam, zee tzw. 7 czesc powinna nazywac sie 'totalny kataklizm' ;p

-
2010/04/30 22:36:39
Stres przedmaturalny spowodował że założyłam bloga, na razie nie będzie na nim żadnej notki, ale daję słowo, że to się zmieni.
Dziękuję Mroczna, bo to wszystko dzięki tobie, inaczej nie odważyłabym się chyba zrobić pierwszego kroku. Wszystko dzięki twojemu brakowi weny i tym pytaniom ^^
-
2010/04/30 23:21:52
Nienawidzę mojej słabej woli! Miałam sie uczyć a wystukałam pierwsza notkę. Mam nadzieję że wen zaspokojony da mi kuć polski :P
-
Gość: Ona i jej wyobraźnia, buf71.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/01 20:08:08
dzięki! ;)
-
Gość: eve, public77450.cdma.centertel.pl
2010/05/01 20:56:15
fenisel wrzuć na luz;) kto się dzisiaj uczy przed maturą?;p
Ja przez 3 lata ogólniaka olewałam wszystko i jakoś poszło...nawet bardzo dobrze:)
Życzę powodzenia:D
-
2010/05/02 10:59:37
Nie ręczę za to, co znajdziesz, jak klikniesz w mój nick.
I to jest twoja wina (bądź zasługa), Mroczna. Twoja! xD
-
2010/05/03 00:17:24
Mój Alzheimer ma się dobrze, jak widać.
Zapomniałam dodać adnotacji, że na snapegranger (w "Błędach") jest mały bonus do rozdziału. Na dałam go ani na blogu, ani na ff.net... Głupiam, ot co.
-
2010/05/03 12:43:18
Hej!
Super że dodałaś takią ilosć informacji o sobie^^

Jestem osobą, która dość niedawno weszła w świat fanfilków (nawet nie wiem czy dobrze napisałam:D) i książek (nigdy nie lubiłam czytać ale dopiero gdy trafiłam na książki fantasy to książki przestały mnie odstraszać;P),więc w tych wypowiedziach dałaś mi sporo wskazówek. Lubie czytać blogi Potterowskie i trudno mi znaleźc dobre ale podsunęłaś mi pare(naście) xD
Ja również jestem fanką książek fantasy i czasem aż jestem czerwona gdy proszę o książkę z tego gatunku a bibliotekarka daje mi jakąś bajkę dla dzieci..;/;/
No i przede wszystkim dzięki za tytuły książek o Wampirach xDxD Kocham te istoty (jak widać po nicku ;]) ale nie znam dobrych ksiązek o nich (z resztą pdobnie jak bibliotekarka -.-"). Także podsunęłaś mi pare tytułów^^
I przede wszystkim nie wiedziałam że są fanfilki o CSI, Grissomie i Sarze! (Wiem wiem moja niewiedza jest przerażająca) Kocham ten serial i zaraz ide szukać blogów o nich xDxD

Dzięki za sporo informacji o sobie i o swoich różnych zaintersowaniach. Pomogłaś mi bo lubimy podobne rzeczy i oświeciłaś mnie;];];]

PZDR! I weny życzę! xDxD
-
2010/05/03 14:09:07
Hej, ;*
Ja nie wiem, ale mogłabym chyba dzień i noc , nieustannie czytać i czytać twoje teksty. Niezależnie o czym by były xD
Spodobał mi się twój pomysł z tymi pytaniami i odpowiedziami ;D
Można się dużo o tobie dowiedzieć. A to mnie cieszy, bo lubię "znać" swoje ulubione autorki ficków. XD
Przy okazji mogłam stwierdzić, że w niektórych rzeczach jesteś do mnie podobna ;P
A właśnie. Ja nie wiem jak ktoś może sparowac np. tkiego Snape i Filcha?!
No matko... okropne. W ogóle mi jakoś slash nie przypada do gustu xD
No moze są jakieś wyjątki ;)
A co do parowania Snape i Granger z kimś innym... Jak ja tego nie znoszę ! xD
Nie wiem, ja już chyba mam zakodowane na dobre, że to muśi być HG/SS i koniec ;D
hehe, dobra, już nie przynudzam ;P
Mam nadzieję, ze rozdział się szybko pojawi ;D :**
Pozdrawiam i życzę Ci weny ;** ;)
PS. Jak znajdziesz czas to wpadnij do mnie ;P Bede bardzo szczęśliwa, jeśli pojawi się komentarz typu "przeczytałam" - Mroczna xDDD
hehee, dobra, kończe :*:* paa
-
Gość: Łapa., przymorze2-210-064-032.nat0.sta.nsm.pl
2010/05/04 21:34:40
hah, pytania ciekawe, odpowiedzi oczywiście wyczerpujące nieźle. ;D
zgadzam się z większością Twoich poglądów, jak nie ze wszystkimi... xd
a co do notek (tych nowych,od INFO {wcześniej nie komentowałam. ^^''})
genialne, a scena w szpitalu- super. ^^''
jaaa, nie mogę komentować NORMALNIE, znowu nie mogę dobrać żadnych słów. ;D
to może oszczędzę katorgi... ;D bo jak bd pisać to... coś, to masakra. ;)
no więc jedno słów- dzięki. ;D dzięki, że dalej to piszesz. ;)
pozdrowieniaa! :)
-
Gość: Lady F., 088156072040.krosno.vectranet.pl
2011/02/08 20:19:49
I tak tego nie przeczytasz, trochę za daleko, ale czuję potrzebę. xD A jak czuję potrzebę, to nie zachowuję się jak Sev i nie mam wyrzutów sumienia i robię to!
"Wampir Lestat" jest świetny, ale "Królowej Potępionych" po prostu nie znoszę! Nie mam pojęcia czemu, może po prostu wkurza mnie Akasha(dobrze piszę?) z Lestatem. O, nie mogę.
Co do muzyki, mamy prawie takie same upodobania, zwłaszcza jeśli chodzi o cięższą i klasyczną muzykę. (chociaż takim "Bajm" chociażby nie pogardzę.
I na tym skończę, zabieram się do czytania. ;) Jutro szkoła, a cóż... chciałabym do rana dojść do ostatniego rozdziału, który napisałaś. ;p Także pozdrawiam i dziękuję za tak piękne fanficition.
BannerFans.com