RSS
czwartek, 17 maja 2012
AJ EM BAK - na chwilę ;)

Od stu lat mnie tu nie było, ale postanowiłam zrobić malutki update.

Otóż pierwsza i najważniejsza informacja - laptop mi umarł i tym razem umarł na śmierć. Panowie z serwisu stwierdzili, że jedynie cud na miarę zmartwychwstania postawi go na nogi, w związku z czym nie mam chwilowo na czym pisać, a co za tym idzie - chwilowo nie pojawi się nic nowego.

Druga informacja, która wynika z wiadomości, którymi jestem zasypywana - zamierzam ukończyć WSZYSTKIE opowiadania, które rozpoczęłam. Może to trochę potrwać, jednak każde z nich w swoim czasie zostanie ukończone. Przerzuciłam się chwilowo na fandom Bleach'a, bo nie mogę wykrzesać z siebie entuzjazmu nad HG/SS, a do tego główna męska postać, którą się zajmuję, jest całkowitym przeciwieństwem Snape'a i chyba trochę jest mi to potrzebne. Ze Snape'em zawsze wiąże się jakiś angst, dramat i ogólnie mało pozytywne odczucia, a tam mogę pisać fluff'owe historyjki podlane humorem i wciąż będzie to mieściło się w kanonie. Nie oznacza to jednak, że porzuciłam HG/SS. Po prostu uznajcie to za długi urlop w celach zdrowotnych.

Jeśli chodzi o zbetowaną wersję "Bez cukru" to Pearlady dzięcioli nad tym i chwała jej za to! Co do wersji z obrazkami - itakartiawik podobno nad nimi już pracuje (pracujesz, prawda?) ale chwilowo jest problem, bo nie mam dostępu do mojego dysku, a co za tym idzie - nie mam dostępu do zbetowanych już rozdziałów...

No, na razie to tyle. Dziękuję za wszystkie komentarze, które wciąż się pojawiają - czytam każdy i daje mi to sporo sił oraz motywacji, by nie porzucić HG/SS!

12:34, mroczna88
Link Komentarze (14) »
piątek, 02 września 2011
Takie tam różne
Wejdźcie tu, bo to takie ostatnie marudzenie i kilka informacji
Rozdział trzechsetny
No i dobiłam do 300! :D Jako, że to Epilog - każdy, ale to ABSOLUTNIE KAŻDY ma mi napisać choć malutki komentarz. Wiem, że jest tu pełno osób, które nigdy nie napisały nawet słówka, ale byłabym wdzięczna za słowa krytyki bądź pochwały. Dla Was to minuta klikania, a dla mnie kilka dni radochy.
Rozdział dwieście dziewięćdziesiąty dziewiąty
Epilog jest mi bardzo bliski – może dlatego, że to swego rodzaju wstęp do sequelu, który pewnie napiszę dopiero za kilka lat. No, dobra. Przesadziłam. Ale przynajmniej rok przerwy będzie.
Rozdział dwieście dziewięćdziesiąty ósmy
BARDZO chciałam rozwiązać motyw z Hanną i jej konfliktem z Gabrielle, a także nieco dodać głębi Gabrielle, żeby nie była po prostu jędzą. Przypuszczam, że jeśli ktoś nowy wejdzie i zajrzy na ostatnie rozdziały, żeby wiedzieć jaki Snape tutaj jest, to raczej nie spodoba mu się to, co znajdzie. Trzeba przeczytać CAŁOŚĆ, żeby zrozumieć dlaczego jest jaki jest, bo przeszedł wielką przemianę, choć wciaż pozostał sobą.
Rozdział dwieście dziewięćdziesiąty siódmy
Rany koguta... Na tym blogu spędziłam ponad dwa lata! Muszę Wam się przyznać, że poznałam mnóstwo fajnych osób, których pewnie nigdy w inny sposób bym nie poznała. I mam nadzieję, że przekonałam sporą liczbę osób do tego pairingu, a tym, którzy weszli tu już będąc fanami - spodobało się.
Rozdział dwieście dziewięćdziesiąty szósty
Z jednej strony cieszę się, że to już koniec, a z drugiej mi smutno. Mam wrażenie, że już nigdy nie napiszę nic lepszego, ale też byłam już nieco zmęczona „bez cukru”. No i przyznaję, że przyjemnie było wiedzieć, że ktoś to czyta i komentuje. Jeśli interesuje Was, jak będzie wyglądała suknia ślubna Hermiony, oto ona: http://www.kajani.pl/images/mix/1910grac24-380.JPG
Rozdział dwieście dziewięćdziesiąty piąty
Na pewno teraz wezmę się za dokończenie wszystkich opowiadań, które rozpoczęłam. Do tego w głowie kolebie mi się z tysiąc innych opowiadań, więc to NA PEWNO nie jest koniec moich HG/SS!
Rozdział dwieście dziewięćdziesiąty czwarty
Makabra była z tymi rozdziałami! Sądziłam, że dwa miesiące czasu to i tak o wiele za dużo, żeby zrzucić na komputer to wszystko, co siedziało mi w głowie. A gdzie tam! I tak pisałam na ostatnią chwilę xD Mogłabym co prawda wrzucić wszystko pierwszego września, bo wieczorkiem odzyskałam prąd, ale byłaby to wersja wybitnie niedopracowana i nie sądzę, bym była z niej zadowolona. Bardzo dziękuję Szamanowi za to, że zdecydowała się zbetować ostatnie rozdziały! Bo to faktycznie już koniec. Mam jedynie nadzieję, że udało mi się utrzymać poziom „bez cukru”.
wtorek, 30 sierpnia 2011
:/

Szaman jest niezwykle Wam wdzięczna za wszystkie ankiety.

Ja jednak muszę przesunąć termin - z przyczyn całkowicie niezależnych ode mnie (mamy wymianę przewodów i przez to wyłączają mi prąd) nie będę w stanie wrzucić je pierwszego września. DLATEGO NOWY TERMIN TO GODZINA 20:00 DRUGIEGO WRZEŚNIA.

Przepraszam :(

11:09, mroczna88
Link Komentarze (61) »
piątek, 05 sierpnia 2011
Radzę zajrzeć...
... do środka :)
czwartek, 07 lipca 2011
Kilka ważnych informacji
Niech każdy zajrzy do środka, bo to naprawdę ważne.
niedziela, 19 czerwca 2011
Rozdział dwieście dziewięćdziesiąty trzeci
Mam nadzieję uwinąć się do trzystu rozdziałów i skończyć, ale nie jestem pewna jak blox podzieli mi to, co zamierzam napisać. W każdym razie - koniec jest już blisko. Podziękowania za betę dla Pearlady!
Rozdział dwieście dziewięćdziesiąty drugi
I jest! Rozdział ten dedykuję w pełni Magorianie w związku z urodzinami, które ma 23.06 :) Sto lat i dużo spokoju! ps.Wiem,że nieładnie pytać - ale która wiosenka? ;)
piątek, 27 maja 2011
Rozdział dwieście dziewięćdziesiąty pierwszy
Gdybym miała nadać tytuł temu rozdziałowi, to byłoby to: "Klub Anonimowych Ślizgonów". Filler, ale miałam niezłą zabawę pisząc to. Teraz rozdziały będą pojawiać się chaotycznie, bo Wena jest kapryśna, a dodatkowo mam pewne problemy, które odbierają mi ochotę na pisanie. W każdym razie - bądźcie cierpliwe :) Dziękuję Issay za betę! I snake.charmer za długie, pełne wsparcia rozmowy!
poniedziałek, 09 maja 2011
Kolejna notka, która Wam się nie spodoba xD
Więcej w środku
czwartek, 28 kwietnia 2011
Rozdział dwieście dziewięćdziesiąty
W dzisiejszym wstępie muszę koniecznie przeprosić Anonima-Olę, bo pomyliłam ją z innym Anonimem, który... cóż - nie należy do elity kultury polskiej. W tym rozdziale jest scena, którą chciałam od dawien dawna napisać i mam nadzieję, że się spodoba. Od teraz ta postać, która tu się pojawia, będzie częściej dochodziła do głosu i umilała życie naszym gołąbkom :) Dziękuję Issay za betę!
sobota, 16 kwietnia 2011
Rozdział dwieście osiemdziesiąty dziewiąty
Jest tu element nie dla osób poniżej 18 roku życia! Od reszty tekstu oddzielają go gwiazdki, więc proszę o uszanowanie tego! Dziękuję Issay za zbetowanie :) Aha, przy okazji - obiecałam snake.charmer opowiadanko Hermiona/Voldemort i... niedługo pojawią się pierwsze rozdziały, choć na pewno różnią się od tego, co znacie.
Rozdział dwieście osiemdziesiąty ósmy
Króciutki ze względu na to, że chcę, by był osobno. O Alexandrze nieco głębiej. Zanim zaczniecie się burzyć - pamiętajcie, że on ma trochę więcej lat od reszty postaci i nieco inaczej podchodzi do życia :) / A teraz sprawa poważna - czy ktoś ma kontakt z Inor? Bo ja od dwóch tygodni nie mogę się z nią skontaktować i zaczynam się martwić. Inor - jeśli to czytasz, odezwij się, bo poszukam Cię inaczej!
piątek, 15 kwietnia 2011
Pomocy
Historia w środku. Proszę - zapoznajcie się z tym.
niedziela, 10 kwietnia 2011
Rozdział dwieście osiemdziesiąty siódmy
Podziękowania dla Issay za betę! :) Severus jest może nieco niekanoniczny, ale tak jest weselej :D
Rozdział dwieście osiemdziesiąty szósty
Powiem Wam, że ilekroć wpisuję numer rozdziału, to boję się, że źle go wpisałam i albo zdubluję poprzedni, albo zrobię żabi skok do przodu. No, w każdym razie dziś są tylko dwa rozdziały, ale jestem z nich CHOLERNIE DUMNA!!! I radzę niczego nie jeść i nie pić, jeśli nie chcecie opluć ekranu :D Widziałam wiele wariacji rozmowy Snape'a z ojcem Hermiony, ale - bez zbędnej skromności - moja wersja podoba mi się najbardziej!
niedziela, 03 kwietnia 2011
Rozdział dwieście osiemdziesiąty piąty
W tym rozdziale męczę próby opisów... A tak poza tym - jeśli dotąd nie czytaliście "Siewcy Wojny" Brandona Sandersona to w te pędy macie iść i przeczytać!!! To jedna z niewielu książek, które tak wysoko sobie cenię. Czysty geniusz!
Rozdział dwieście osiemdziesiąty czwarty
Z dniem dzisiejszym moją betą zostaje Issay, której dziękuję za te dwa rozdziały :) Szaman, niestety, jest zawalona robotą własną, a ja nie chcę skakać jej po głowie, zwłaszcza, że jestem strrrrrasznie niecierpliwa. Dziękuję jej za ten wspólny czas i za te wszystkie rozdziały, które zbetowała!!! Szaman - kocham Twój sposób betowania i będę tęsknić!!!
poniedziałek, 14 marca 2011
Rozdział dwieście osiemdziesiąty trzeci
No i macie to, na co czekaliście! Jest tu trochę cukru, choć starałam się go jakoś opanować... Podziękowania dla Szamana za betę! :) I miałabym do Was wszystkich prośbę - niech każdy zostawi jakiś komentarz, żebym wiedziała czy się podobało, czy też nie. Naprawdę - wpisanie kilku słów nie boli :)
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 14
BannerFans.com